Pochwalę się Wam jak wyglądały moje zaproszenia na roczek, które wykonałam z okazji pierwszych urodzin Antosia. Nie mam żadnych, naprawdę żadnych zdolności manualnych. Wycięcie nożyczkami w papierze prostej linii jest już dla mnie nie lada wyzwaniem. Dlatego zawsze idę w prostotę i minimalizm. Urodziny Antosia planowałam zrobić w kolorach marynarskich i ten styl przemyciłam robiąc już zaproszenia. Na stronie Skarbnica Pomysłów znalazłam śliczne papierki. Byłam zaskoczona, że za 2,50 można dostać tak śliczne, twarde, dwustronne kartki o wymiarach 30,5×30,5cm. Byłam w nich tak zakochana, że do ostatniej chwili czekałam z zabraniem się do pracy. Na Stemplowisku kupiłam dwa Stempelki Zaproszenie i Mam już roczek. Łączny koszt wykonania 20 zaproszeń to ok. 30zł. Mój zamysł był taki, aby zaproszenie w pierwszej kolejności pełniło formę pamiątkową, aby babcie i ciocie mogły je sobie postawić i podziwiać:)). A informacja o samym zaproszeniu była z tyłu.
Koniec końców tak się wkręciłam w to wycinanie i naklejanie, że zrobiłam Antosiowi jeszcze kartkę z życzeniami, a raczej hasłami, które chciałabym, aby towarzyszyły mu w codziennym życiu.
Jak podobały się Wam moje zaproszenia na roczek Antosia w stylu marynarskim?
Jeśli chcesz zostać ze mną na dłużej polub mój fanpage tutaj . :*
Śliczne te zaproszenia! Bardzo lubię marynarskie klimaty więc jestem zakochana!
Kartkę koniecznie zostawcie na pamiątkę 🙂 Bardzo fajny pomysł 🙂
?dzięki dzięki
bardzo podoba mi się styl marynarski no i wasze zaproszenia mega profesjonalne
http://www.puffa.pl
o rety, piekne! gratuluję pomysłowości!
Hej 🙂 Super pomysł, powiedz ile tego papieru użyłaś na tyle zaproszeń?
oj nie pamiętam 🙁 ale w sumie nie dużo, a zaproszeń było ok. 20. Musiałabyś sobie wszystko wymierzyć, w zależności jakie byś chciała duże.
Fiu fiu! Trzeba przyznać że twoje zaproszenia są naprawdę oryginalne i świetnie wyglądają. Brawo! Takich zaproszeń nie można kupić 😉
Ciekawe zaproszenia na roczek w stylu marynistycznym 🙂 Nietuzinkowe wykonanie ze smakiem.
Bardzo ładne zaproszenia. To się nazywa kreatywne podejście 🙂
Możliwość komentowania została wyłączona.