Kazimierz Wielki wszedł do butelki.
Najadł się grochu,
pierdział po trochu.
Najadł się masła,
dupa mu trzasła.
Tak się zastanawiam, dla kogo kupujemy książki, dla Antka czy dla siebie. Ostatnio nasze dwie ulubione pozycje to Sny i tobołki Pana Pierdziołki i Co wypanda i co nie wypanda. Czytamy sobie przy śniadaniu. Nasze poranki wyglądają tak, że po prostu turlamy się ze śmiechu po podłodze. I choć Antek nie rozumie jeszcze tych prześmiesznych rymowanek, jemu też udziela się śmiechowa atmosfera. Ale żeby nie było, że z nas rodzice egoiści Antek też ma swoją ulubioną książeczkę. Upodobał sobie Lokomotywę, a szczególnie wszystkie wyrazy dźwiękonaśladowcze. Przy każdym Buch i Puff pęka ze śmiechu.
Na pewno kupimy sobie wszystkie części Pana Pierdziołki i coś z wydawnictwa Dwie Siostry. Może Kupę i siku. Mam nadzieję, że nie będziemy zbyt często wzywani przez nauczycieli do szkoły, kiedy Antek będzie recytował nieprzyzwoite wierszyki.
A jakie są Wasze ulubione bajki ?
“Co wypanda…” bardzo się u nas przydaje,cytujemy w odpowiednich momentach…;)
Dla mnie ta książka to mistrzostwo. Świetny sposób na naukę kulury małego człowieka.
O rety, Pan Pierdziołka jest świetny, mam nadzieję, że mój syn też będzie się z nami turlał ze śmiechu! 😀
z pewnością;))))))
Oj z pewnością będzie;)))))
Muszę sprawdzić tego Pierdziołkę. Jakoś mnie ten tytuł odstręcza, zawsze go omijałam szerokim łukiem.
U mnie też wzbudzał mieszane uczucia, ale ile śmiechu przy czytaniu. Myślę, że to rewelacyjna książka dla dzieci, które nie lubią czytać.
Ja preferuję bardzie “cywilizowane” ;)wierszyki. Uwielbiam “Lokomotywę” oraz “Kaczkę Dziwaczkę” 🙂
Z dzieciństwem kojarzy mi się “Leciała mucha z Łodzi do Zgierza” – tata opowiadał mi i bratu tę bajkę niemalże co wieczór, ale nigdy nam się nie znudziła. Oczywiście sam zasypiał znacznie wcześniej niż my 😉
nigdy o niej nie słyszałam. Muszę ją gdzieś wyszukać.
A ja jakoś nie mogę się przekonać do Pana Pierdziołki…chociaż Wydawnictwo Dwie Siostry bardzo lubię i mamy w naszym zestawie kilka ich książek.
Tak, Pan Pierdziołka jest bardzo specyficzną książką. Nas na razie bardzo śmieszy. Zobaczymy jak to będzie, kiedy nasz syn zacznie rozumieć znaczenie tych rymowanek.
Kupa i siku nie polecam 🙁 ale do dwóch sióstr pałam miłością :). Polecam za to “Grubsza sprawa” z tym, że to dla ciut starszego dziecka
No niestety się o tym sami przekonaliśmy. Szkoda, że nikt nie nagrywał mojej miny jak czytałam. Może po francusku ta książka ma inny sens. A może ma sens tylko ja go nie rozumien
Hurrah! After all I got a webpage from where I know how to actually get useful information regarding my study and knowledge.
Możliwość komentowania została wyłączona.