Będąc w ciąży nie miałam jakiś specjalnych zachcianek, jednak kiedy nastał sezon jagodowy od razu zabrałam się za lepienie pierogów z tymi owocami. Jak się okazało po roku, Antek bardzo lubi pierożki z jagodami.
Zapraszam Was na moje pierogi:)
Składniki:
550 gram mąki pszennej
250 gram ciepłej wody
1 jajko 2 łyżki oleju
Farsz:
1 litr jagód
cukier (według uznania)
Dodatki:
śmietana
rozpuszczone masło
Wszystkie składniki łączymy i wyrabiamy aż ciasto będzie puszyste i nie klejące, w razie potrzeby podsypujemy mąką. Ciasto wałkujemy , wykrawamy szklanką krążki, rozkładamy porcje jagód (ja swoich jagód nie słodziłam, ze względu na Antosia, później na talerzu każdy mógł sobie dosłodzić, polać masełkiem lub śmietaną) i formujemy pierogi. Wrzucamy na wrzącą wodę i gotujemy 3-4 minuty od wypłynięcia pierogów na powierzchnię.
Jak zawsze miałam nadzieję, że uda nam się zjeść kulturalnie, bez strat w garderobie:)
Niestety, skończyło się jak zawsze:) Na szczęście wszystkie plamy zeszły
Chcesz być na bieżąco z moimi nowymi postami? Polub mój fanpage o tutaj.
Instagrama też mam 
Odważna z Ciebie kobieta! 🙂
Czemu?
I jeszcze pytasz czemu 🙂 Misiek jeszcze nie jadł jagód. Zamiast tego daję mu borówki amerykańskie. Są o wiele bardziej bezpieczne 😉
ja nie jestem odważna, tylko lenika i zawsze mam nadzieję, że dzisiaj jednak moje dziecko się nie upaćka. To moja czysta naiwność jest, Ja go powinnam ofoliować, przed spożyciem tych jagód
Pyszności 🙂 Ojj zjadłabym takie 🙂 Chyba mnie namówiłaś na lepienie pierogów 😉
u nas chyba też będą jeszcze raz. Tylko najbardziej mi brakuje śmietany, bo nie mogę jej jeść ze względu na Antka
alez pysznie… chyba również zrobie na dniach pierożki owocowe, naszła mnie niemała ochota 🙂
dzięki takim daniom czuje się, że jest lato
Możliwość komentowania została wyłączona.