Przejdź do treści

kisiel jabłkowy babci Iwonki

  • przez

Są takie smaki z dzieciństwa, które towarzyszą nam później przez całe życie. Te niezapomniane kulinarne wspomnienia tworzą zazwyczaj, choć nie zawsze, nasze mamy i babcie. I takie raz powstałe i utrwalane przez lata smakowe wrażenia, ciężko powielić komuś innemu. Tak jest, że ten jeden określony ideał może być stworzony tylko jedną ręką.  Jeśli ktoś inny podejmie się tej próby, niestety skazany jest na porażkę, bo jakby się nie starał, ten smak będzie po prostu inny. Dlatego przygotowanie tego kisielu zostawiam mojej mamie. Antek będzie wpadał do babci na ten domowy kisielek, a na całe szczęście mamy do siebie bardzo blisko.

Fajnie jest mieć taką rozpieszczającą babcię. Ale dobrze, kiedy babcia dogadza małemu berbeciowi w mądry sposób i jej ulubionym powiedzonkiem nie jest “cukier krzepi” itp. Zostawiając Antka u babci Iwonki nie muszę martwić się, że kiedy wrócę, zastanę go całego umorusanego w czekoladzie. Babcia Iwonka kombinuje z całych sił żeby było smacznie i zdrowo.

I tak Antek dostaje kisielek, pyszny i słodziutki, ale bez grama cukru, który atakuje nas praktycznie we wszystkich kupnych produktach, dlatego tam gdzie nie musimy, staramy się go już nie dodawać.  Chcecie dowiedzieć się jak zrobić bajecznie prosty kisiel jabłkowy?

DSC07981

kisiel jabłkowy

Składniki: 

2,5 szklanki wody 

ok. 7 jabłek 

3 łyżki mąki ziemniaczanej

Do garnka wlewamy 2 szklanki wody i dodajemy 5 jabłek przekrojonych na połówki, bez pestek, mogą być ze skórką. I gotujemy po prostu taki kompocik. To może potrwać ok. 10 minut. Najlepiej  wybrać słodkie jabłka, wtedy nie musicie niczym dosładzać. A jeśli powstały kompot wyda Wam się zbyt kwaśny możecie zawsze dodać syrop klonowy lub odrobinę cukru.  Odcedzamy powstały napój od wygotowanych jabłek. W pozostałej wodzie  rozprowadzamy mąkę ziemniaczaną i wlewamy do gotującego się kompotu, chwilkę gotujemy. W ten sposób powstanie Wam właśnie ten bajecznie prosty kisiel. Obowiązkowo na tarce zetrzyjcie   do niego resztę jabłuszek. Można też ugotować wielki gar kompotu i tylko odlać część na kisiel.

DSC08024

DSC08114

 

Chcesz być na bieżąco z moimi nowymi postami? Polub mój fanpage

tutaj.

11 komentarzy do “kisiel jabłkowy babci Iwonki”

  1. ja tez takie robię! są o niebo lepsze od tych kupnych:) jednak moim zdecydowanym smakiem z dzieciństwa jest pieczone jabłko z dodatkiem miodu i żurawiny ( to tak a propo jabłek:)) – chętnie tu zostanę , bo sama szukam kulinarnych inspiracji dla moich dzieciaków

Możliwość komentowania została wyłączona.