I to jest właśnie ta wyższość wsi nad miastem, kiedy możesz bosą stopą wyjść z domu, złapać koc, zabrać na prędce przygotowane śniadanie, stworzyć namiastkę sielanki i nie przejmować się, że znów będzie pełno okruchów (delikatnie mówiąc) pod stołem. Potem wystarczy jedynie strzepnąć te okruchy z koca i pozwolić dziecku bawić się do wieczora na dworze.
I chyba tyle z tych wiejskich klimatów u nas na wsi pozostało. Moje dziecko nie uświadczy już widoku krowy na polu. Ja sama przez mgłę pamiętam, kiedy dzieci biegły z kanką do sąsiada po mleko. Nie wiem nawet czy ktoś tu u nas ma jeszcze świnki czy inny zwierzęcy inwentarz. Ptactwo jedynie, ale to też już nie wszyscy. Dobrze, że trawę jeszcze hodujemy:). Tyle z tej wiejskości nam zostało.


OWSIANE GOFRY
Składniki
3 szklanki płatków owsianych lub mąki owsianej
2 jajka
3 szklanki mleka (ja dałam owsiane)
1 płaska łyżeczka sody
2 łyżki cukru lub innego słodziwa
2 łyżki oleju
Płatki owsiane mielę na mąkę. Dodaję resztę składników i miksuję. Ciasto powinno być lejące. Odstawiam je na dobre 10 minut. Po tym czasie naprawdę mocno zgęstnieje. Gofrownicę ustawiam na największą moc i kiedy jest już ciepła, równomiernie rozprowadzam ciasto. Gofry w mojej gofrownicy są już gotowe po 3 minutach, w tym czasie nie podnoszę klapki ani nie zerkam co chwilkę:).
Używam gofrownicy Ravanson (TEJ). Jestem z niej naprawdę zadowolona, gofry pieką się równomiernie i nie przywierają. Kolejny plus to cena, podobny model kosztował 150 zł, a ta jest o wiele, wiele tańsza.

DOMOWA FRUŻELINA
Składniki
500 gram wiśni/ jagód
1/2 szklanki cukru (a nawet więcej)
szklanka wody’
sok z połowy cytryny
3/4 łyżki mąki ziemniaczanej rozpuszczonej w 1/3 szklance wody
Umyte i wydrylowane owoce (np. wiśnie) zasypcie cukrem, w zależności od tego jak bardzo są słodkie. Ja do wiśniowej frużeliny dodałam więcej cukru, do jagodowej mniej. Zasypane cukrem owoce gotuję w garnku, zaczną puszczać sok. Po kilku minutach dolałam wodę, sok z cytryny i doprowadziłam do wrzenia. Cały czas mieszając wlałam mąkę ziemniaczaną rozpuszczoną w niewielkiej ilości wody. W przypadku jagód użyłam 3 łyżek mąki ziemniaczanej a do wiśni 4. Jeśli chcecie aby Wasza frużelina nie była zbyt lejąca do wiśni możecie dodać nawet 5 albo 6 łyżek mąki ziemniaczanej. W przypadku frużeliny z jagód myślę, że te 3 łyżki są naprawdę wystarczające.
Kto wpada do nas za tydzień na gofry? 🙂
Chcesz być na bieżąco z moimi nowymi postami? Polub mój fanpage o tutaj.
Instagrama też mam 
Ja strasznie żałuję, że nie mam gofrownicy, ale nie wiem, czy mój M przełknie kolejny sprzęt w domu.
nie pytaj tylko kupuj 😀 jak mu będziesz serfować gofry codziennie to nie będzie marudził 🙂 ta gofrownica, którą mam jest naprawdę świetna i nie była droga
Możliwość komentowania została wyłączona.